Prof. Matczak wskazał "jedyny sposób pozbycia się" Święczkowskiego z TK
Komentując ostatnie działania i zapowiedzi rządu wobec TK, Matczak wskazał, że siłowe przejęcie Trybunału będzie szkodliwe dla systemu prawnego w Polsce.
– Przy Trybunale jest tak, że jeżeli on nie będzie miał autorytetu, to nikt go nie będzie słuchał – mówił w TVN24. Przyznał, że choć nie ma on autorytetu obecnie, to "pytanie jest takie: czy odzyskiwanie polega na tym, żeby on jeszcze bardziej go nie miał?".
"Odzyskać TK legalnie, nie pałką". Matczak o usunięciu Święczkowskiego
W ocenie Matczaka kluczowe dla procesu przejmowania TK jest usunięcie prezesa Bogdana Święczkowskiego. – Jedynym sposobem na to, żeby pozbyć się Święczkowskiego, który nie powinien tam być, jest uchylenie mu immunitetu. Tak żeby mogło toczyć się postępowanie karne – przekonywał.
Ponieważ do uchylenia immunitetu prezesa Trybunału potrzebna jest zgoda zgromadzenia ogólnego sędziów, Matczak tłumaczył, że "do tego nie trzeba siły, tylko trzeba dyplomacji i ona będzie bardziej sprawcza niż ta siła".
– Jedynym sposobem, żeby odzyskać Trybunał legalnie, nie pałką, jest przekonać teraz dwóch, a za moment jednego sędziego, który jest wybrany przez PiS – powiedział, dodając, że w TK "nie ma monolitu".
Wybór Berka na sędziego i blokada ze strony prezydenta. "Hołownia mógł postąpić tak samo"
Matczak po raz kolejny skrytykował wybór przez Sejm Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Wskazał, że były minister nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu i prawa ręka premiera Donalda Tuska ma na sobie "ciężar polityczny".
Profesor krytycznie ocenił również postępowanie prezydenta Karola Nawrockiego, który wciąż nie odebrał ślubowania od sędziów TK. Jak tłumaczył, konstytucja daje prawo wyboru sędziów TK Sejmowi. Dodał, że tak samo mógł postąpić marszałek Sejmu Szymon Hołownia i nie odebrać zaprzysiężenia od Nawrockiego.